czwartek, 12 grudnia 2013

Któż jest moją matką?

Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić. Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą». Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?»  I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że Pan Jezus sprawia przykrość Maryi, Ona tyle dla Niego zrobiła, a On jakby nie chciał się do Niej przyznać. "Któż jest moją matką?" Możemy sobie pomyśleć po co to głupie pytanie, skoro dobrze wie kto Go wychowywał, kto Go karmił, kto troszczył się o Niego w dzieciństwie. Ale ten sposób interpretacji jest zły. W tym fragmencie nie chodzi o poniżenie Maryi, wręcz przeciwnie - o pokazanie jej wielkości. 
Słowa Jezusa są ogromną pochwałą pełnienia woli Boga w życiu Maryi. Mogła spocząć na laurach, urodzić Jezusa i mieć "święty spokój", a Ona mimo to dalej , a może nawet i bardziej pełni wolę Boga. Nie skupiła się tylko na fizycznym macierzyństwie, ale ważne dla Niej było dalsze słuchanie Boga, stanie się uczennicą Boga zasłuchaną w Jego słowo i pełniącą Jego wolę. Swoim fiat już zrobiła bardzo wiele, ale jest dla nas także przykładem rozwoju w naszym życiu duchowym, Maryja mimo tak wielkiego zadania nie uległa duchowej stagnacji.
Musimy się zapytać siebie dlaczego warto pełnić wolę Ojca? Odpowiedzi na to pytanie udziela sam Jezus. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką. A chyba każdy chce być rodziną Boga.